❝ If the world could be destroyed by greed, perhaps it can be rebuilt with kindness. ❞

ㅤ

Hej, Jestem Selina półbogini życzliwości. Niosąca światło księżyca przez zrujnowany świat z moim źródłem siły, duchowym wilkiem Selvarem. Wierzę w to, iż nawet najmniejsze światło potrafi rozproszyć największy mrok. Mam zamiar stać się źródłem tego światła dla Ciebie, gdy mrok spowije Twój świat. 💙Podczas podróży uwielbiam rozmawiać o otaczającym mnie świecie, a poznanie Ciebie będzie ciekawsze niż jutrzejszy wschód słońca. Zwiedzaj ze mną wspaniały świat gier soulslike a obiecuję, że nie pożałujesz.🌙✨

✮ Imię: Selina
✮ Wiek: 1000
✮ Rasa: Półbogini
✮ Wzrost: 169cm
✮ Urodziny: 21.07
✮ ArtTag: #SellinaInk
✮ Oshi Marks: 🌙🌌
✨ Lubię ✨
✮ Oglądać gwiazdy
✮ Gry
✮ Gotki
✮ Soulslike
✮ Babeczki z Wedla
✮ Makaron
🚫 Nie Lubię 🚫
✮ Pomidorów
✮ Lagów
✮ Kiedy coś nie działa
✮ Tłumów
✮ Samotności
✮ Stresu
Gry

Selvar

Selvar to niezwykły wilk. Jest starożytnym stworzeniem, które po ujarzmieniu potrafi wyczuwać ludzkie intencje. Jeśli intencje są czyste okazuje litość. Jeśli nie, rozdziera na strzępy bez wahania.
STORY
Obejrzyj Tutaj:
| Napisane przez: veyka | Obrazy: Lileg | Editing: Grabiezca | Narrator: Niru |
Gdzieś, niegdyś, o jakimś czasie, pewna czarodziejka obudziła się z bardzo długiego snu. Seline, bo tak miała na imię, była dawniej półboginią. Jej matka, Caelluna, bogini niebios i księżyca, powierzyła swe serce śmiertelnikowi, co nie było uważane za normę wśród bogów. Owocem tej miłości była właśnie Seline. Miłość ta była tak czysta i tak prawdziwa, że wraz z nią narodziła się nowa runa – Runa Życzliwości, dzięki której na świecie zapanował ład, jakiego nigdy wcześniej na nim nie było. Gdy dziewczyna dorosła, ludzie czcili ją i poważali, a ona zapewniała im bezpieczeństwo, doradztwo i pomyślność. Runa Życzliwości, której była strażniczką, utrzymywała świat w pokoju i harmonii, a wszystkie problemy, w których pomagała, znajdowały swe szczęśliwe zakończenie. Ludzkość pokochała Seline tak mocno, że zaczęli zapominać o innych bóstwach, co wywoływało w nich niezmierną zazdrość. Wcześniej nie uważali tego za problem, ale nagle, pod pretekstem grzechu popełnionego przez jej matkę, postanowili ją ukarać. Zniszczyli jej Runę Życzliwości. Konsekwencje tego były tragiczne: na świecie zapanował chaos. Ludzie zamienili się w nierozumne potwory, zwierzęta zaczęły szaleć, a roślinność obumarła lub zmutowała. Na wskutek tego, że na świecie nie było już ludzi, którzy by w nich wierzyli, bóstwa również zaczęły znikać. Ludzie nie mogli umrzeć, ale tego, co im się stało, nie można było nazwać życiem. Bez swojej runy Seline opadła z sił. I tak oto półbogini zapadła w sen, który zdusił jej egzystencję na tysiąc długich lat.

W świecie, w którym obudziła się Seline, nie było już miejsca na jej pomoc. Choć, nawet, gdyby chciała jej udzielić, nie mogłaby tego zrobić, bo razem z utratą Runy, utraciła również swoje magiczne moce. Czuła się bezsilna. I potwornie, potwornie samotna. Próbowała podjąć komunikację z istotami, w które zamienili się ludzie, jednak na próżno – ci, którzy dawniej ją czcili, byli teraz tylko zawieszonymi między życiem a śmiercią monstrami, przed którymi ledwo udało jej się uciec. Jedynym, co się nie zmieniło, było niebo. Słońce nadal codziennie wschodziło na wschodzie, zachodziło na zachodzie, a w nocy księżyc rozświetlał wszystko, co widać było na horyzoncie.

Choć świat, który napotkała, wydawał się jej kompletnie obcy, ten sam jaśniejący na niebie księżyc dodawał jej wiary w to, że jest jeszcze nadzieja dla jej zrujnowanego świata. Nie był on tylko promykiem nadziei - był całym jej lampionem. Gdy po męczących dniach przysiadała w nocy w spokojniejszych miejscach, powierzała mu swoje troski i bezsilność, którą odczuwała, jakby miała nadzieję, że będzie on w stanie zaradzić jakoś na jej problemy. Aż w końcu, pewnej nocy, gdy stał się idealnie okrągły, co zdarzało się jedynie raz na rok… odpowiedział jej. Nie miał głosu, a przynajmniej nie takiego, który mogłaby usłyszeć, jednak słyszała jego słowa wyraźnie w swojej głowie.
- Zostałaś wybrana, by odwrócić los tego świata, czarodziejko. Jeśli zawiedziesz, już nigdy nie będzie on taki, jakiego znasz z dawnych czasów.
Seline poczuła jednocześnie ogromną ulgę, jak i brzemię odpowiedzialności.
- Co mam uczynić?
- Nie mamy zbyt wiele czasu, więc proszę, posłuchaj mnie uważnie. Wyruszysz w podróż po trzy artefakty. Pierwszy z nich, Pierścień Przysługi, pomoże ci odzyskać dawną siłę. Drugim artefaktem jest płaszcz. Trzecim zaś jest Miecz Księżycowego Lodu, który dzierżyć będziesz do walki, gdy zajdzie taka potrzeba. On również odda ci część twojej mocy. Gdy już zgromadzisz je wszystkie, musisz złożyć je pod rozświetlonym niebem wtedy, kiedy znów będzie można zobaczyć mnie w całości. To, gdzie to zrobisz, należy do ciebie.
- Od czego powinnam zacząć?
- Udaj się do Ziem Szmaragdowej Mgły, gdzie spoczywają grobowce prastarych magów. Gdy już tam trafisz, pierścień sam cię zawoła. Miecz znajdziesz tam, gdzie panuje zima tak sroga, że żaden człowiek nie jest w stanie przeżyć, jednak ty dasz sobie radę.
- Gdzie mam szukać płaszcza?
- Dowiesz się w swoim czasie.
- Czy powiesz mi chociaż, co jest w nim takiego specjalnego?
- Nic. To po prostu naprawdę fajny płaszcz.


I tak oto, za poleceniem księżyca, Seline ruszyła w drogę. Podróż do Ziem Szmaragdowej Mgły, przy jednoczesnym unikaniu potworów, zajęła jej wiele dni, jednak nie była nią specjalnie znużona; jako półbogini, nie imał się jej głód ani zmęczenie. Jedyne, co wciąż jej doskwierało, to samotność. Dawniej, przyzwyczajona do obecności ludzi, nie czuła takiego smutku. Bardzo jej ich brakowało.
Gdy dotarła na cmentarzysko, faktycznie poczuła, jak coś ciągnie ją w jedno miejsce. To musiał być Pierścień Przysługi. Szła, aż dotarła do mauzoleum, którego wejście opatrzone było głową wilka. Gdy weszła do środka, napotkała liczne skalne półki z drobiazgami i przedmiotami magicznymi, które musiały należeć do pochowanego w nim maga. Podeszła tam, gdzie czuła przyciągającą ją moc i dostrzegła go; srebrny pierścień, w którym mienił się na niebiesko kamień szlachetny. Podniosła go i wsunęła na palec, a kiedy to zrobiła, poczuła wracającą do niej cząstkę jej mocy. Spojrzała na swoje ręce. Okalała je poświata, przypominająca nieco poranną mgłę. Znała te ręce: dawniej, przed zniszczeniem Runy Życzliwości, były częścią jej półboskiej siły. Na jej życzenie stawały się półprzezroczyste, co było znakiem, że pożyczają magię z boskiego świata. Pozwalały jej trzymać ciężkie przedmioty, których jej ludzka część nie była w stanie podnosić.
Skierowała się do wyjścia z mauzoleum, lecz zanim zdążyła do niego dotrzeć, na jej drodze stanął nagle ogromny wilk, wyglądający trochę jak duch. Z początku bardzo się przestraszyła, na tyle, że przewróciła się i zraniła w twarz o jeden z kamiennych elementów zdobiących ścianę. Skuliła się pod nią i zasłoniła się rękami, czekając na ugryzienie, jednak ono nie nadchodziło. W końcu przypomniała sobie, co to za istota: to nie zwykły wilk, a Blanni, stworzenie, które, jeśli oswojone, potrafi odczytywać ludzkie intencje. Jeśli są one czyste, nie robi krzywdy, a jeśli nie są, rozszarpuje na strzępy. Wilk obwąchał ją uważnie, a gdy w końcu ją rozczytał, zdecydował, by ją oszczędzić. Mało tego; przybrał fizyczną postać i postanowił, że od tej pory będzie za nią podążał.
I tak oto Seline zdobyła pierwszy artefakt, a także wiernego kompana, który miał towarzyszyć jej w misji. Seline i Blanni nawiązali niecodzienne połączenie: tak jak wcześniej z Księżycem, była w stanie komunikować się z nim przez myśli.

Po zdobyciu pierścienia Seline zastanawiała się, jak powinna przystąpić do poszukiwań płaszcza. Wilk, jak się okazało, miał pewien pomysł, o jaki płaszcz może chodzić. Zawiózł ją na swym grzbiecie w niezbyt odległe miejsce, które przypominało jej dawne pałace, było jednak mocno zapuszczone i zaniedbane, bowiem tysiąc lat zniszczenia i tutaj zebrało swoje żniwo. Wiedziony własnym nosem, poprowadził ją przez rozpadniętą bramę do wielkiej sali tronowej. W sali znajdowały się dwa trony, a na mniejszym z nich, faktycznie, zawieszony był ogromny płaszcz. Wilk wyjaśnił jej, że był to płaszcz zrobiony ze skór jego wilczych przodków, które zbierał jego pan, gdy dokonywali oni swego żywota. Jego pan był zaś nadwornym czarodziejem króla, który panował w pałacu, który właśnie odwiedzali. W geście szacunku, po śmierci maga ów płaszcz przypadł żonie króla. Seline nie umiałaby tego wyjaśnić, ale gdy ubrała płaszcz, poczuła, że to właśnie jego szukała.
I tak oto Seline odnalazła drugi artefakt.

Wskazówka Księżyca dotycząca miecza była wystarczająca, by była ona w stanie go odnaleźć. Wiedziała, że musi szukać go w Górach Pienistych, których najwyższy szczyt uważało się przed upadkiem ludzkości za dom boga mrozu. Miejsce to było tak zimne, że śmiertelnicy zamarzali na śmierć już znajdując się u podnóża gór. Seline nie była jednak zwykłą śmiertelniczką. Choć nie odzyskała jeszcze pełni swojej mocy, wilcze futro jej przyjaciela oraz wspaniały płaszcz utrzymały ją w cieple na tyle wystarczającym, że była w stanie przetrwać srogie warunki.

W najwyżej położonej jamie najwyższej góry, faktycznie, odnaleźli miecz. Gdy tylko Seline uniosła go swymi duchowymi dłońmi, poczuła siłę przepływającą przez jej ciało i duszę. Była gotowa.
I tak oto Seline odnalazła trzeci, ostatni artefakt.

Przez pewien czas po powrocie z gór Seline wraz z wilkiem krzątała się po świecie, zastanawiając się, jakie miejsce będzie odpowiednie do złożenia artefaktów. Do kolejnej pełni nadal brakowało wielu dni, a ona, choć teoretycznie była gotowa, nie chciała, by było to obojętnie jakie miejsce. Czuła, że niebo i świat zasługują na coś więcej. W końcu znalazła polanę, która wydała jej się idealnym miejscem: porośnięta była przepięknymi, jasnofioletowymi kwiatami, z których koron wyrastały kryształy o podobnym kolorze. Gdy wiał wiatr, a kwiaty ocierały się o siebie, kryształy brzękały lekko i cichutko. Seline czuła, że teraz naprawdę jest gotowa. Nadchodził czas przebudzenia jej świata.

Czy jesteście gotowi, by znów ją poznać?

Chibi zrobione przez Minoomoll





















Emotki zrobione przez Lucystarfire





















Creditsy

L2D model: heymoy
Chibi PNG Model: Sheev_beef
Logo, podpis, banner: AshiYummi
Emotki: lucystarfire, emotelab
Tekstury do EmoteLab: Darusaido
Overlay: PookieChips
Story napisane przez: Veyka
Tapeta: Crystalitae
Fullbody Ilustracja | PFP | Obrazki z story: Lileg
Chibi panele | Chibi Merch: minoomoll
Chibi list: LauvitaART
Punkty kanału: MoshiMochiCo
Selvar: Cihaya
Montażyści: Grabiezca | HeyZeroth
Odznaki subków: TheTruffleArtDesigns
Inne



Standee

Breloczek

Przypinka

Kubek

Podkładka

Naklejki